Na pewno, niektórym z was trudno jest w to uwierzyć, ale seria GTA ma już ponad 10 lat i jak widzimy Rockstar Games nadal nie poprzestaje. Widzieliśmy już różnych bohaterów z całkiem innymi życiorysami. Każdy pamięta Claude Speed, czy Tommego Vercetti. Są to całkiem inny ludzie, w zupełności nie podobni. Ale jednak obaj pochodzą z tego samego znaku Grand Theft Auto. Gdy przyszedł rok 2004 ukazało nam się San Andreas, niemal idealne. Czarnoskóry gangster z zachodniego wybrzeża, który wrócił pomścić matkę.
Jednak gdy nadszedł rok 2008 i światu ukazał się najnowszy i zarazem najlepszy w swoim rodzaju tytuł spod znaku R* jakim jest oczywiście Grand Theft Auto IV. Jest to gra uważana za najlepszą na świecie. 2 lata po premierze rockstar wydał samodzielne DLC do GTA IV pod nazwą Episodes from Liberty City gdzie znajdowały się oba dodatki: The Ballad of Gay Tony oraz The Lost and Damned. Dzisiaj zrecenzowałem drugi dodatki czyli historie ochroniarza, najbardziej wpływowego biznesmena w Liberty City, Tonego Prince’a.
Ahh, Liberty City…
Oczywiście skoro mówimy o DLC do GTA IV to każdy domyśli się, że historia obu dodatków pozostaje w ścisłym związku z fabułą Niko Bellica oraz tajemniczego diamentu, który narobił sporo zamieszania w Liberty City. Nie było sensu zmieniać miasta, a jest jeden powód, który wyjaśnię wam później.
Security In Liberty City…
W grze wcielamy się w typka o imieniu Luis Lopez. Jest on ochroniarzem jednego z najbardziej wpływowych biznesmenów (nie koniecznie legalnych) w Liberty City, który nazywa się Tony Prince. Jest uzależniony od narkotyków i posiada sieć klubów nocnych. Ogólnie cała gra skupia się na dyskotekach i nocnych klubach. Wracając do naszego bohatera, gra rozpoczyna się dosyć znajomo. Pamiętacie misje z GTA IV, kiedy wraz z braćmi McReary napadliśmy na bank? O tuż w tym samym momencie w kolejce stał nasz drogi Luis, któremuszczęśliwie udało się stamtąd uciec.
Seks ,pieniądze i….
Tym razem twórcy naprawdę postanowili wydać coś co będzie przeznaczone tylko i wyłącznie dla dorosłych. O tuż w The Ballad of Gay Tony, będzie bardzo dużo scen erotycznych. Nie mówię oczywiście, że będą one bardzo szczegółowe, tylko chodzi mi o to, że twórcy chcieli pokazać, że Luis nie przepuści żadnej okazji, żeby umówić się z jakąś fajną…dziewczyna. Ale to nie tylko u nich ma powodzenie. Luis będzie, podobnie jak Niko, zabijać, kraść i gardzić. Są to wszystkie cechy jakimi wyróżnia się seria GTA.
Starzy kumple…
W grze pojawia się dużo nowych postaci, ale są także tacy, których mogliśmy spotkać w poprzedniej części. Na przykład Brucie Kibbutz, jak pamiętamy napakowany sterydami i jednocześnie jeden z zabawniejszych kumpli Niko w grze. Tutaj także go spotykamy, ale co najlepsze spotykamy także jego ojca. Kilkakrotnie pojawia się też Roman. Ogólnie system znajomości nie został zmieniony.
Niby znowu, a tak nagle…
Jakie było by życie bez telefonów komórkowych? Nawet w GTA nie miało by najmniejszego sensu, dlatego twórcy nie zrezygnowali z najważniejszej rzeczy w grze czyli…komórki!
Tym razem mamy całkiem nowy model telefonu, ale służy nam do tego samego co w poprzedniej części gry. HUD gry został lekko zmieniony, ponieważ nabrał bardziej dyskotekowych barw. Tak samo nasz GPS. Grafika w grze pozostała ta sama, ponieważ nie było sensu jej zmieniać tak samo jak miasta po którym się poruszamy. No właśnie i teraz wam przy pomne dlaczego nie było największego sensu zmieniać lokacji, po której porusza się nasz bohater. Pamiętacie misję w banku, o której pisałem wyżej? Gdy napastnicy kazali wszystkim paść na ziemię Luis gadał z jakimś kolesiem, który po chwili został zabity. Przed tym nasz bohater przedstawił się swoim imieniem. Jak widzimy twórcy mieli zaplanowane dodatki od samego początku. Luis pojawia się także w misji kiedy Niko wraz Johnym dokonują dealu, wtedy Luis zaczyna strzelać.
Nowe zabawki…
W grze pojawia się kilka nowych pojazdów, w tym nasz upragniony czolg z armatką wodną.
Zostaje dodanych także pare witryn internetowych. Pojawiają się także nowe miejsca zamieszkania, gdzie można zapisać stan gry.
Tak więc podsumowując…
Rockstar Games, jest firmą, która lubi robić gry przeznaczone w zupełności dla dorosłych.
Dodatek dodaje nam kolejne 6 godzin rozrywki w najlepiej zrobionym mieście w historii gier komputerowych no i oczywiście pozostaje w ścisłym związku z historią Niko Bellica.
Wyświetleń: 763