Najpierw był spór, ,,kto wyda tę grę"? Potem było,że data będzie
przesuwana coraz więcej razy, ale w końcu doczekaliśmy się, największa
premiera roku 2008.
Next-Gen??
Produkcja spod znaku Grand Theft Auto zawsze mnie zaskakiwała, nieważne
czy to GTA II czy Vice City, ważne, że spod tej marki. Od premiery San
Andreas upłynęły już 4 lata, a wciąż jest na topie. Rockstar zna się na
rzeczy... to już widać od premiery GTA III. Chłopcy z R* nigdy nie byli
grzecznymi chłopcami Można to wywnioskować choćby stąd, że gry jakie
robią są brutalnie i od 18 lat. Jak choćby gra Bully, w której wcielamy
się w szkolnego twardziela .
Ale przejdźmy do nowego dzieła chłopaków z rockstar jakim jest GTA IV.
Serbo...co??
Tym razem nie mamy do czynienia już z gangsterem z zachodniego wybrzeża,
ani z przestępcą , który uciekł z konwoju, ale z ...Europejczykiem, a
dokładnie Serbo-Bośniakiem o imieniu Niko Bellic. To człowiek z
przeszłością i do tego z dosyć nieciekawą przeszłością. Weteran wojenny,
który przybył do Ameryki, aby rozpocząć nowe lepsze życie. Do przyjazdu
nakłoniły go listy, które wysyłał do niego jego kuzyn Roman, który, jak
twierdzi prowadzi ,,amerykański sen" za granicą. Jednak po przybyciu
Niko, uświadamia sobie, że od przeszłości nie zawsze można uciec, a
listy, które Roman do niego pisał okazały się kłamstwem. Roman ma pod
upadającą małą firmę taksówkarską i jest zadłużony wobec gangsterów.
Znów Liberty City!!!
Na początku myślałem,że akcja będzie rozgrywać się w zupełnie nowym
mieście, całkowicie innym niż pozostałe miasta z serii, a tu nagle
Liberty City!! Po pierwszych potwierdzeniach przez firmę,że akcja będzie
rozgrywać się w Liberty City pomyślałem sobie,, No nie znowu!?", ale
jednak gdy już pierwszy raz odpaliłem grę, przeżyłem jednym słowem Szok!
Jednak next-gen...
Liberty City w GTA IV wygląda rewelacyjnie. Jest dopracowane do
perfekcji i oddaje w zupełności klimat Nowego Jorku, wraz ze słynną
Statuą Wolności. Gdy tylko Niko zdjął stopę z pokładu statku wziąłem się
za zwiedzanie, oczywiście tylko pierwszej dzielnicy, potem w miarę
rozwijania fabuły otworzą się nowe dzielnice.Ale wracając do miasta.
Silnik graficzny stworzony od podstaw oddaje w pełni klimat
współczesnych czasów. Tym razem mamy nie kilka, lecz kilkanaście pór
dnia jak np. deszcz, a po nim zamulona pogoda, zachmurzony dzień, a po
kilku godzinach wychodzi niebo jeszcze lekko zachmurzone. Klimat ulic
jest oddany rewelacyjnie. Każda dzielnica wygląda inaczej i po każdej
poruszają się inni przechodnie np. w dzielnicy Broker nocną porą możemy
spotkać tzw, nocnych marków, którzy chodzą z 0,7% w ręku lub jakimś
piwem. Bogatsze dzielnice nocą są puste, jak przystało na biznesmenów,
rano trzeba wstać! Każda ulica jest bardzo zróżnicowana np. na
niektórych są dziury w asfalcie, albo nawet w ogóle go nie ma!!
Ostatnia rzecz to zachowania przechodniów, ludzie reagują na każdą
zaczepkę lub nawet mogą wezwać policje!! Tak czy inaczej jest to
najlepiej zrobione miasto w historii gier komputerowych
Skóra komóra i...
Nowym elementem jest telefon komórkowy, dzięki któremu załatwimy
większość rzeczy, choćby tych związanych z fabułą. Twórcy chcieli w ten
sposób ukryć większość interfejsu. Telefon ma także dużo fajnych bajerów
np. możemy zmienić dźwięk dzwonka lub motyw. Tak więc jest on
nieodłączna rzeczą w grze .
Druga sprawa to kafejki internetowe. Twórcy przygotowali ponad 200
specjalnych stron takich jak lovemeet.net gdzie możemy umówić się na
randkę, i to niekoniecznie z kobietą[!!??] Samochody w GTA IV, choć są
zrobione od podstaw niczym się nie różnią od swoich pierwowzorów.
Oczywiście nazwy zostały fikcyjne np. sławny Patriot.
Kumple i kumpele...
Tym razem twórcy postanowili pójść w realizm. System znajomości to
nowość w GTA. Jest on bardziej rozbudowany niż np. w San Andreas. Tym
razem mamy do wyboru restauracje, kluby striptizerskie, kręgielnie,
rzutki, bilard lub możemy dać w czapę z kumplem. To ostatnie jest
najlepsze i każdy powinien tego spróbować choć raz w grze, ponieważ,
rozmowy w stanie ,,nieważkości" są jeszcze bardziej mocne niż po
trzeźwemu Po udanym spotkaniu trzeba jeszcze odwieźć kolegę do domu co
sprawi nie lada kłopot, ponieważ praktycznie nie da się jechać w linii
prostej. Po uzyskaniu co najmniej 80% znajomości z daną osobą
odblokowujemy specjalne zdolności przyjaciół np. Dwayne podeśle nam
dwóch pomocników gdy tylko chcemy.
Nanana.. Tralala
Soundtrack w GTA IV jest genialny. W grze znajdziemy ponad 20 stacji
muzycznych i do tego każda puszcza inny typ muzyki! Warto też czasami
posłuchać co mówią w radiach, np. o zagrożeniach terrorystycznych.
Oczywiście na PC jest możliwość dodania własnej muzy nad czym bardzo
ubolewam gdyż jestem posiadaczem konsoli
Podsumowując...
Tak więc GTA IV jest produkcją Next-genową. Niesamowicie żywe ,
wirtualne miasto i dialogi sprawiają , że GTA IV wspina się na wyżyny by
zyskać tytuł gry idealnej. Oczywiście jest masa błędów, ale nie
zaszkodzi to jej pozycji


Wyświetleń: 961